domenica 29 dicembre 2013

/racuchy bananowo-czekoladowe

/racuchy bananowo-czekoladowe.

czyli śniadamy z improdzeństwem. (:



  • szklanka mąki
  • 3/4 szklanki mleka
  • jajko
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • łyżka cukru trzcinowego
  • banan
  • 4 kostki gorzkiej czekolady

czekoladę zetrzeć na tarce i połączyć z resztą składników. dokładnie wymieszać. gotowe. na patelnię marsz. (:




/kawa piernikowa.

/kawa piernikowa.

zaproś do siebie improdzeństwo i namieszaj.



na 2 szklanki kawy
  • 1,5 szklanki kawy (:
  • 1,5 szklanki mleka
  • czubata łyżka waniliowego serka homo
  • 0,5 łyżeczki przyprawy do piernika
  • gałki! muszkatołowej gałki!
  • łyżeczka miodu
  • cynamon do posypania
wszystkie składniki do rondla i wymiksować w blenderze do uzyskania pianki. piiiiić!




sabato 28 dicembre 2013

/śledzie korzenno-pomidorowe.

do gotowania wielki powrót! a to za sprawą sylwestra, którego ogranizujemy z moją grupą impro, za sprawą mamy, która kupiła mi na święta kokilki, taty, który dał special talony na bakalie i wszystkich czytelników, którzy się dopominają: żarcia! gdzie żarcie?!

a więc do dzieła! dziś sącząc kawę z imbirem, przygotowuję śledzie korzenno-pomidorowe. idealne na sylwestra. (:


  • 400 g śledzi (ja mam gotowce w oleju)
  • 2 łyżki cukru trzcinowego 
  • 1/4 szklanka oliwy z oliwek
  • 4 łyżki octu winnego
  • 4 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 3 średnie cebule
  • garść rodzynek
  • 2 liście laurowe
  • łyżeczka ziela angielskiego (ja nie żałuję, bo to moja ulubiona przyprawa)
  • pół łyżeczki kurkumy
  • 2 szczypty soli
  • plasterek świeżo startego imbiru

na oleju proszę zeszklić cebulę. dodać cukier. przez minutę dać się temu przeżreć i mieszać. dodać resztę składników. mieszać. poddusić około pięć minut. marynata gotowa. odstawiamy do wystudzenia. gdy wystygnie, zabieramy się za śledzie. kroimy je w paski i układamy w słoiku na przemian z warstwą marynaty, ostatnią wartstwą ma być marynata. zamykamy słoik, wstawiamy do lodówki, zapominamy o nim na trzy dni i... zabieramy na sylwestra. (:



domenica 10 novembre 2013

/kluska z parą!

kluska z parą!

kluski na parze
sparowane 
z
wiśniową konfiturą i kardamonem

p.s.
zjeść w towarzystwie keitha johnstone'a








giovedì 26 settembre 2013

/majtkowe śniadanie.

majtkowe śniadanie

figi
serek mascarpone
ciemne pieczywo
maślanka jabłkowo-cynamonowa







domenica 15 settembre 2013

/wanilia, czekolada, orzechy? pierogi!

/wanilia, czekolada, orzechy? pierogi!

na ciasto

  • dwie szklanki mąki
  • 3/4 szklanki przegotowanej i jeszcze ciepłej wody
  • szczypta soli
  • czubata łyżka kakao

farsz
  • twarożek waniliowy z rodzynkami ze sklepu, który widać z balkonu

dodatki

  • jogurt orzechowy z tegoż samego sklepu
  • posypka czekoladowa

łączymy wszystkie składniki na ciasto i dokładnie wyrabiamy. trochę to potrwa, ale warto się do tego przyłożyć, żeby ciasto było elastyczne i dobrze się je rozwałkowywało. następnie posypujemy blat mąką, wałkujemy ciasto, szklanką wycinamy krążki i nakładamy twarożkowy farsz. pierogi wrzucamy do lekko osolonej, gotującej się wody i dajemy im na kąpiel w garnku około siedmiu minut. wyławiamy je, zrzucamy na talerz, polewamy jogurtem orzechowym, okraszamy posypką i pochłaniamy. uwaga! oprócz pełnego brzucha, mamy na twarzy wyraz zachwytu jak z reklamy. (:

zdjęć nie mamy. przepraszamy, pierogi były tak pyszne, że aparat został zapomniamy gdzieś w kącie i zarejestrował jedynie om-nom-nom! ale dowody dla niedowiarków mamy, pierogi aktualnie znajdują się gdzieś tutaj:


(:

sabato 14 settembre 2013